Edyta Kulczak, mezzosopran

Tchaikovsky Eugene Onegin Olga Cincinnati Opera
"Polski Mezzosopran Edyta Kulczak, debiutujaca w Cincinnati Opera, byla odpowiednio zabawna Olga, bardzo dobrze wokalnie kontrastujaca z Tatiana Monogarowej" Joe Law, Opera News (read all) "Mezzosoprano Edyta Kulczak z pelnym i bogatym glosem w roli Olgi po raz pierwszy spiewajaca z Cincinnati Opera" Operagasm (read all) "Nie mozna pomyslec o znakomitszym Lenskim niz Burden, ktory byl czarujacy w milosnym duecie z Olga, wysmienita mezzo-sopran Edyta Kulczak" Janelle Gelfand, The Cincinnati Enquirer (read all) "Mezzo-sopran Edyta Kulczak, w roli Olgi, wesolej i towarzyskiej siostry Tatiany, spiewala pelnym glosem, w pelni uzasadniajac zazdrosc Lenskiego gdy w drugim akcie tanczy z Onieginem." Mary Ellyn Hutton, ConcertoNet.com (read all) "Edyta Kulczak wspaniala Olga" Masha Zaretsky, Parterre Box (read all)
Richard Strauss Ariadne auf Naxos Kompozytor Boston Lyric Opera, 2010
"...Tenor Brandon Jovanovich (Bachus) i mezzosopran Edyta Kulczak (Kompozytor) zaśpiewali z wielką siłą, ale także inni członkowie obsady, zbyt liczni by ich tutaj wymieniać, śpiewali i grali wyjątkowo."

Keith Powers,
Boston Herald,
13 marzec 2010
"Ale to co naprawdę zrobiło największe wrażenie, to wystąpienie Edyty Kulczak w roli Kompozytora... Interpretacja roli Kompozytora w wykonaniu Kulczak cechowała się znakomitą równowagą pomiędzy ekspresyjnym śpiewem a zarazem wrażliwością na wielką pasję i naiwność cechującą graną przez nią postać. Łatwo jest przedstawić kompozytora jako zadufanego w sobie artystę, jednak Kulczak pokazała go jako dużo bardziej złożonego i wrażliwego."

Rebecca Marchand,
Boston Musical Intelligencer,
13 marzec 2010
Camille Saint-Saëns Samson and Delilah Delilah Wrocław Opera, 2010
"Sukces wrocławskiego debiutu Edyta Kulczak powtórzyła na tej samej scenie, wyśmienicie kreując tytułową partię w operze Samson i Dalila Saint-Saënsa. Piękną Filistynkę obdarzyła ogromnym napięciem emocjonalnym, fałszywemu wyznaniu miłości Samsonowi nadała wręcz erotyczny wymiar. Jej wdzięk i czułość miały dramaturgiczno-ekspresywną siłę. W nastroju finałowej arii z I aktu Printemps qui commence dominował jeszcze niepokój i wrogość. Ale Amour, viens aider ma faiblesse na początku II aktu (przechodząca we wspaniały, z najwyższą maestrią zagrany i zaśpiewany duet), cechowała już pełna namiętność i zmysłowość.

Dalila w interpretacji śpiewaczki to klasyczna postać negatywna. Była wielkiej urody niewiastą pragnącą władzy, lecz dawniej odtrąconą przez Samsona. Z zemsty skutecznie go uwodzącą i ostatecznie tryumfującą, widząc go pokonanym oraz upokorzonym. Wokalnie, urzekającym mezzosopranem, wspaniale nakreśliła osobowość głównej postaci opery. Znakomicie połączyła nadzwyczajne walory swego głosu z barwą orkiestry i urodą melodii.

Umiejętność budowy napięcia stawia Edytę Kulczak w kręgu współczesnych artystów opery wśród najlepszych. W obu omawianych tu partiach było wyraźnie widać, że jej działania sceniczne są inspirowane muzyką. Każdy ruch i gest jest narracją zgodną z partyturą, pokazuje psychologiczne wnętrze tworzonej postaci, co jest wielką sztuką."

Przegląd Polski, New York,
January 29, 2010
Georges Bizet Carmen Carmen Wrocław Opera, 2008-09
"Polska publiczność miała okazje podziwiać znakomitą artystkę na scenie Opery Wrocławskiej, gdzie w sezonie 2008-09 tryumfowała w tytułowej partii w operze Carmen. Ujmowała w niej pięknej barwy, ciemnym głosem, ogromną muzykalnością i wyrazistą osobowością sceniczną.

Jako Carmen wywoływała entuzjazm na widowni. Posiada wszelkie walory tak głosowe, jak i wizualne do roli powabnej Cyganki, pełnej kokieterii i zmysłowego ognia. Kreując postać uwydatniła całą logikę rozwoju psychicznego bohaterki dramatu. Pokazała ją jako młodą kobietę, która ponad wszystko przedkłada wolność osobistą. Kocha tylko wtedy, gdy chce, pracuje, jeżeli ma na to ochotę. Jest duchem swobody popadającym w kolizję z różnego rodzaju prawami - państwowym, zwyczajowym, a także prawem do miłości. W jej interpretacji Carmen od początku zdaje sobie sprawę, że śmierć jest lepsza od jakiegokolwiek przymusu i zakłada tragiczny koniec swego losu.

Śpiewaczka rewelacyjnie wpisała się w styl francuskiej muzyki Bizeta, zabarwionej odrobiną hiszpańskiego folkloru. Z niebywałą kokieterią nadawaną rozkołysanym krokiem, zwinnie, porywająco i namiętnie zaśpiewała słynną habanerę L'amour est un oiseau rebelle. Wyzywająco i z przekorą, po awanturze w fabryce cygar, zanuciła piosenkę Tra la la la la la la la! Coupe-moibrûle moi, aby z pewnością, iż magia zaczarowanej róży działa, namiętnie zaśpiewać Seguidillę Prés des remparts de Seville, w której na tle tremola smyczków wznosząc głos uwiodła nie tylko Don Joségo, ale i całą publiczność, bez wyjątku. Temperaturę podnosiła żywiołowo śpiewając w tawernie Lillas Pastii o radości, jak i w nieco późniejszej, lirycznie zaokrąglonej frazie Je suis amoureuse! z kunsztownego kwintetu. Bardziej ponure brzmienie nadała głosowi śpiewając w szynku, przy suchym i rytmicznym akompaniamencie kastanietów. W III akcie wzbudziła najwyższy szacunek w pieśni o śmierci En vain pour éviter, w której opanowała wymogi perfekcyjnej techniki kształtowania najniższych dźwięków mezzosopranowej skali. Prowadziła głos w prostej melodii, niemal deklamacyjnie, oddając pełnię tragizmu. Fraza melodii powtarza się za każdym razem o jeden stopień wyżej i coraz mocniej. Osiągnęła w tej arii prawdziwe mistrzostwo wokalne. Tak przejmująca interpretacja, przypominająca żałobnego marsza, doskonale prowadziła do zbliżającej się śmierci. W takim też tonie w finale, powtarzającymi się dźwiękami niemelodyjnej, schromatyzowanej frazy, w suchym recytatywie Tu demandes l'impossible! rozpoczęła spotkanie z José, tragicznie kończące się dla znakomicie odtwarzanej głównej bohaterki opery."

Przegląd Polski, New York,
January 29, 2010
Camille Saint-Saëns Samson i Dalila Dalila Wrocław Opera, 2008
"Polska publicznosc ze zdzwieniem odkryla kolejna polska gwiazde przybyla wprost z Metropolitan Opera w New York, mezzosopranistke Edyte Kylczak, ktora w popisowym stylu zaspiewala i odegrala role Dalili.

Pani Edyta jest absolwentka warszawskiej akademii muzycznej w klasie prof. Krystyny Szostek-Radkowej i az dziw bierze, ze sie jej nie wymienia w jednym rzedzie z Beczala, Kwietniem, Kurzak i Dobberem.

Na wrocławskiej scenie swoim poteznym glosem nie tylko pokonala stuosobowa orkiestre i chory, ale stworzyla przekonujaca kreacje bezwzglednej uwodzicielki."
"Nasza Dalila" Boguslaw Tumilowicz, Przeglad-Tygodnik "Gdy uslyszelismy arie "Mon coeur s'ouvre a ta voix", wszystko bylo jasne-to Dalilia, Edyta Kulczak skloni do zdrady kazdego Samsona. Bardzo urodziwa, obdarzona pelnym namietnosci mezzosopranem, wspaniale noszaca kostium, blyszczala na wrocławskiej scenie. Anita Tyszkowska "Wrocławianin"